poniedziałek, 13 kwietnia 2009

czwartek, 9 kwietnia 2009

Cdn Work Prodżekt...








A za Dalmatyńczyka gość chciał zeta od zdjęcia. Yhm. *Nfw!

*no fucking way!

środa, 8 kwietnia 2009

Work prodżekt.

Tak sobie to dzisiaj wymyśliłem. Oprócz streeta będę robił zdjęcia w drodze do i z... pracy. Zawsze jadę tą samą trasą. Co oczywiste wracam także tą samą. A więc pasażerowie linii 9 i 153... uwaga nadchodzę!!! Ten prodżekt czy jak go zwał ma mnie zmusić do kreatywności ( to tak a pro po kursów na które, dzięki Bogu się zapisałem i mają mnie czegoś nauczyć w kwestii przedsiębiorczości ). O końcu "The same way, same work prodżekt" zadecyduje oczywiście wtedy kiedy będę miał dość...materiału. Pozdrówka dla wszystkich, którzy nie widzą jak robię im zdjęcia : D

wtorek, 7 kwietnia 2009

Przykleiłem puszkę do ręki. Prawej ręki.

Od dzisiaj chodzę z aparatem wszędzie. Nie wiem co z tego wyniknie. Ale postanowione.
: D Naprawdę Kuba dzięki za inspirację!

Mała Cinka. Inaczej Marta.

Byłem na chrzcie u znajomych. Mała Cinka nawet nie drgnęła jak na nią lali wodę. Naprawdę. Spała w najlepsze i nic sobie z własnego chrztu nie robiła. Tak w ogóle jestem przerażony odsetkiem dobrych zdjęć. Tych naprawdę dobrych jest jak na lekarstwo...

poniedziałek, 6 kwietnia 2009

Lublin Sobota 4 kwietnia

Słońce w Bramie Krakowskiej waliło niemiłosiernie po oczach. Dzięki temu, nikt nie widział że robię zdjęcia. No może ten jeden Pan... A ostatnie zdjęcia wydarzyły się bo Pigor nie zdążył na autobus. Stąd miałem czas.


środa, 1 kwietnia 2009

Jarmark Staroci. Plac Wolności. Lublin 29 Marzec.

O 6:00 trafiliśmy na starówkę coś zjeść po piciu na skypie. Na placu wolności przywitał nas wieelki psiak i dopiero co rozpoczynający się jarmark. Będąc tu 4 lata po raz pierwszy udało mi się tam być. Co do psa ktoś powiedział, że to krzyżak charta z dogiem niemieckim. Ciekawe. A sam jarmark...nie będę nic pisał. Przyjdźcie tam i już. Aha... pies wabi się Horus.